IMG_1980

Wroclaw Motorcycle Show od kuchni

Poprzedni weekend był dla mnie niezwykle pracowity. Moja ekipa, czyli Racing Team Serwis Motocyklowy, wystawiała swoje stoisko na WroclawMotorcycleShow. Oprócz tego mieliśmy na głowie akcje charytatywną, którą wzięliśmy na swoje barki, by pomóc dzieciakom z placówek SIEMACHA we Wrocławiu. Oczywiście było warto :)

To moje pierwsze targi „od kuchni” i muszę przyznać, że organizatorzy z trudnym zadaniem ogarnięcia tak ogromnego przedsięwzięcia radzą sobie świetnie. Mimo mojego marudzenia oraz ciągłych gróźb i próśb, dogadywaliśmy się świetnie, a wszystkie problemy były rozwiązywane od ręki ;) Czapki z głów w szczególności dla Artura Wojsy, który dzielnie znosił moje „trucie” :) Udało nam się wspólnie zebrać podczas targów 1753,84zł w gotówce do skrzynki oraz 1100zł z licytacji koszyczków na scenie. Uważam to za sukces, bo pomysł na akcje powstał niezwykle spontanicznie, wszystko trzeba było organizować szybko i sprawnie. Mam nadzieje, że dzieciaki skorzystają z dodatkowych wpływów dla placówki.

IMG_2144Dzieciaki z SIEMACHY były z nami na targach :)

Wracając do tematów stricte motocyklowych. Po pierwsze, miło było spotkać znajomych po wielu miesiącach przerwy :) Po drugie, moje oczy zapłonęły niczym świeżo rozpalone zapałki na widok trzech pojazdów – Ducati Panigale 1299, nowej Yamahy R1 oraz najnowszego dziecka Kawasaki, ZX10R. W niedziele pojawiłam się w Hali Stulecia godzinę przed otwarciem targów dla zwiedzających, by przygotować stoisko (telewizor, laptopa), co dało mi możliwość spokojnego przyjrzenia się tym cudom, a także zrobienia kilku zdjęć bez „widowni” i tłumów w tle. Zdjęcia znajdziecie na fanpage’u, o tutaj :) Zwiedzający mogli też podziwiać Panigale obklejone przez mistrza Grega, który przygotował do sezonu też nasze motocykle (BMW S1000RR torowe, drogowe oraz CBR600RR) i Yamahę R6 Trytka Racing Team należącą do Oscara. Tyle ze ścigaczy.

IMG_1980Nasze stoisko :)

Poza tym duże wrażenie zrobił na mnie KTM Super Duke 1290. Czaje się, by wziąć go na jazdę próbną i napisać swoje wrażenia, bo zapewne nieprędko ktoś z mojego otoczenia zakupi tę bestię. A szkoda, bo podobno to prawdziwy szatan pozbawiony owiewek. Zresztą, jeśli już o szatanach mowa, numerem jeden na mojej liście życzeń jest nowy „erłan”. Zdania co do designu flagowego modelu Yamahy są podzielone, ale ja uważam, że jest to bardzo ładny motocykl. Siłą rzeczy musiał zostać unowocześniony i dobrze, bo zmiany w poprzednich modelach były czysto kosmetyczne. Yamaha zrobiła kawał dobrej roboty, także stylistycznie, w porównaniu do Kawasaki i modelu Ninja H2, który na targach miał być… I się nie pojawił. A szkoda.

IMG_2244Ducati i nowy ZX10R

No i najważniejsze. Pokazy stuntu. Dzięki Stunterowi13 moje serce bije szybciej. Ten chłopak jest kosmitą, a do tego jest szalenie sympatyczny i normalny. Poda rękę, porozmawia, a za moment zrobi niesamowite show. Jest przykładem, który pokazuje, że zestaw talent + ciężka praca daje prawdziwy sukces. Oprócz Rafała Pasierbka kawał dobrej roboty wykonali także Fragment, Mochu, Korzeń i TSR. Widowisko na zewnątrz wzbudzało ogromne zainteresowanie, w niedziele przy barierkach doliczyłam się 7 rzędów (!) ludzi, którzy usiłowali coś zobaczyć.

2015-03-15 13.51.20-2Lans ze Stunterem13 ;)

Targi okazały się sukcesem, jak informują organizatorzy, w ciągu dwóch dni Halę Stulecia odwiedziło ponad 12 000 osób. Ja spędziłam w niej cały weekend, ale ciesze się. Firma zaprezentowała się z dobrej strony, mając jedno z najbardziej efektownych stoisk. Umożliwialiśmy zwiedzającym przymierzenie się do motocykli, zrobienie sobie na nich zdjęć, a także przetestowanie pozycji wyścigowej na specjalnie przygotowanej Hondzie CBR600RR ze stelażem do nauki schodzenia na kolano. Ponadto udało się zebrać trochę pieniędzy dla dzieci. Same korzyści. Do zobaczenia w przyszłym roku! :)

IMG_2348CBR600RR przygotowana do pracy jako nauczycielka :D

PS. Przyszły już potwierdzenia, więc mogę napisać oficjalnie – jadę w tym roku na Pannonia Ring w maju oraz Slovakiaring w lipcu. Poluje jeszcze na Brno, choć póki co finanse nie pozwalają na „klepnięcie” tego wyjazdu. Do tego kilka razy Stary Kisielin.. Wciąż mało, ale postępy powinny być :)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s