Szatańskie zakupy, czyli kabaret po naszemu

Lubimy to. Po miesiącach oczekiwania wreszcie udaje się zebrać odpowiednią kwotę i możemy śmiało rozpocząć poszukiwanie motocykla. Fundusze są, chęci są, wyselekcjonowane modele są.. czas pooglądać maszyny dostępne na rynku.

Odpalamy alledrogo lub inny fascynujący portal aukcyjny i buszujemy. Ten, ten i ten. Spisujemy numery, dzwonimy, a potem zaczynamy rajd w celu oględzin. Stop. Dlaczego o tym wszystkim piszę? Bo kolega właśnie szuka dla siebie dwóch kółek. I znów na mojej twarzy pojawia się uśmiech, bo słyszę te same historie co zawsze. „Do wymiany tylko to i to” lub słynne już, żartobliwe „bezwypadkowy, Niemiec płakał jak sprzedawał”. Koń by się uśmiał. Motocykl w stanie idealnym, nie wymagający wkładu finansowego, a już na zdjęciu widać, że do wymiany jest zestaw napędowy. Do tego opony są równie gołe jak gwiazdy filmów porno. Włączam kolejne zdjęcie i widzę nieoryginalne lusterka i kierunki. Do tego owiewka jakaś taka.. dziwna. No ulep jak się patrzy.

BanditZdjęcie poglądowe :-)

Jak już coś wygląda, to można oszaleć z radości. Jazda próbna potrafi jednak popsuć dobry humor. Albo jeszcze dobrze się nie rozpędzisz, a turbulencje atakują Cię mocniej jak na pokładzie samolotu w trakcie burzy, albo po puszczeniu kierownicy zaczynasz modlić się o życie, bo motocykl ochoczo kieruje się w stronę rowu. Że nie wchodzi równo na obroty? Hamuje jakby chciał, a nie mógł? Biegi nie wchodzą płynnie, a jak już wejdą to wypadają? Oj tam, oj tam. Motocykl używany, to idealny być nie może. Czepiasz się Pani!

Pół żartem, pół serio, ale bądźcie czujni. Na oględziny weźcie kogoś, kto nie będzie tak podjarany zakupem jak Wy. Kogoś, kto ma pojęcie o mechanice (nie daj Bóg nie myślcie, że ja mam) i spojrzy na maszynę fachowym okiem. Zresztą, w Internecie można znaleźć setki artykułów w stylu „co zrobić, żeby nie kupić złomu”. Wystarczy popytać wujka Google. Łatwo jest wydać kwotę X, a jeszcze łatwiej cieszyć się z zakupu jeden dzień – dopóki nie okaże się, że remont „nowego” sprzętu pochłonie drugie tyle. W przypadku motocykla jego sprawność techniczna to podstawa waszego bezpieczeństwa. Niech więc będzie cały i zdrowy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s