Fiat

Blaszany macho

Motocykliści to samobójcy, dawcy, idioci, nałogowi łamacze przepisów i tak dalej, i tak dalej.. W zasadzie nie zamierzam dyskutować z opinią, że kierowcy jednośladów napędzanych silnikiem (nie mylić z rowerem), rzadko jeżdżą z dopuszczalną prędkością. Powiem nawet więcej – jechanie zgodnie z przepisami motocyklem jest równie trudne, co samotne wejście na K2.

Jeśli któryś „motórzysta” mówi wam, że jest na drodze aniołem, z pewnością kłamie lub ma do was jakiś interes. Opcjonalnie za plecami stoi policjant, a on ma na koncie 23 punkty karne.. A poważnie, to nie znam kierowcy (obojętnie czy „puszki”, czy moto), który nigdy nie złamałby żadnego przepisu. Ba, każdy „łamał prawo” setki razy. Kwestia o ile i w jakich okolicznościach. Jedziemy na jednym wózku tyle tylko, że to motocyklista ma na czole wypisane „pirat drogowy”.

Robię setki kilometrów po mieście i czasem zaczynam wątpić w sens egzystencji niektórych jednostek. Nie wiem, czy motocykl powoduje automatyczny wzrost adrenaliny, czy odkrywa ukryte pokłady genu „macho”, ale niektórzy Panowie (z czystym sumieniem to powiem, nigdy żadna kobieta nie uskuteczniała takich prób) powinni mieć zamontowane ograniczenie prędkości w swych blaszanych pociskach. Wzorcowy byczek jest zazwyczaj w średnim wieku (lub małolat), siedzi wygodnie w swoim starym Audi A3 bądź A4, Golfie tudzież którymś z emerytowanych modeli BMW lub Mercedesa. Pod maską ma dosyć mocny, choć leciwy silnik benzynowy. Kiedy jego oczy wypatrzą obiekt na dwóch kółkach, natychmiast zaczyna kręcić jednostkę napędową do czerwonego pola, osiągając niebotyczne prędkości. Rozumiem chęć rywalizacji, ale żeby od razu objawiała się ona slalomem między jadącymi całkiem szybko innymi pojazdami? Macho gna zazwyczaj około 160km/h po mieście, co chwile dusząc z całej siły pedał hamulca, by nie wpaść w auto przed nim. Przy okazji buja się z lewej na prawą święcąc długimi, co jest formą nakazu usunięcia mu się z drogi.

Fiat

Taki pojazd znalazłam w jednej z wąskich uliczek sycylijskiego Cefalu. Może takimi samochodami powinni poruszać się nasi miejscy macho?

Prawdziwa bajka zaczyna się jednak, gdy byczek stanie jako pierwszy na światłach, a obok niego ja. Gazuje, podjeżdża, mierzy wzrokiem, prowokuje. Na Boga, człowieku, nie siedzisz w czterystukonnej maszynie, żeby rywalizować z lekkim jak piórko jednośladem. Gdzie sens i gdzie logika? Być może za dużo odtworzeń filmików z ulicznych wyścigów na youtube. Problem w tym, że udowadniającego swoją wyższość byczka zupełnie nie obchodzą inni uczestnicy ruchu. Pieszy? Jeśli jeszcze nie wszedł na pasy to nie wejdzie, bo odstraszy go ryk silnika. Jeśli już wszedł, to ucieknie, jeśli życie mu miłe. Inne auta? Nie chcą zostać zmieceni bądź zepchnięci, to zjadą. Ewentualnie mogą także obawiać się tego, że blokowanie macho zakończy się obitą twarzą – w końcu kiedyś spotkają się na światłach..

Szkoda tylko, że statystyczny byczek nigdy nie był na szkoleniu, a jego umiejętności prowadzenia samochodu dalekie są od poziomu Kubicy czy Kościuszki. Problem w tym, że samoocena mówi zupełnie co innego, dzięki czemu mamy na drogach setki mistrzów kierownicy. Kiedy próbuje to wszystko przeanalizować przychodzi mi do głowy piosenka polskiego rapera Rahima – „Sekunda”. Na koniec łapcie ten klip. A ja życzę wam, żeby na waszej drodze pojawiało się jak najmniej macho.

„Podwójna ciągła pełen spontan
Muza daje umcy umcy po kątach
Bass na tyle z przodu sopran
„Pstryk” definitywny demontaż
Na setki tysiące stóp bosych
I las krzyży wzdłuż szosy
Finezyjnie ścinane jak kłosy
W jedną sekundę ludzkie losy
Unicestwiły poczwórny strach
Slajdy przed czołowym
VW-ik który stracił dach
Trach i poleciały głowy”

PS. Poprzedni post był o jeździe w deszczu. Wspomniałam, że nawet dziś mogłabym znów ruszyć w trasę w taką pogodę i.. wykrakałam. A dopiero wyschły mi moje skórzane rękawice..

Jedna myśl nt. „Blaszany macho”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s