Cal Crutchlow

Od euforii po smutek, czyli po weekendzie na Silverstone

Jednym radość, drugim łzy.. takie życie. Brytyjscy kibice z niecierpliwością czekali na zawodników Motocyklowych Mistrzostw Świata. Czołowi jeźdźcy globu pojawili się na Silverstone, a wraz z nimi wielkie nadzieje. Wyspiarze marzyli o wielkich sukcesach swoich zawodników – Scotta Reddinga ścigającego się w Moto2 oraz Cala Crutchlowa reprezentującego Yamahę Tech 3 w MotoGP.

Redding przed zawodami w Wielkiej Brytanii przewodził klasyfikacji generalnej Moto2. Wprawdzie wyścig w Brnie nie poszedł po myśli Scotta (zajął dopiero ósme miejsce), ale start przed własną publicznością miał być dla niego motywacją i szansą na sukces oraz ucieczkę w „generalce” przed Polem Espargaro. Wygrana ta byłaby o tyle ważna, że ostatnie zwycięstwo Redding odniósł w maju na Mugello. Od czasu występu we Włoszech Brytyjczykowi wiodło się nieco gorzej, choć i tak miał bezpieczną przewagę nad Hiszpanem. W czwartek w mediach oficjalnie ogłoszono, że Redding w przyszłym sezonie będzie się ścigał w MotoGP w barwach zespołu GO&FUN Honda Gresini. Obecny sezon jest więc ostatnią szansą dla Scotta na mistrzostwo w klasie Moto2.

Nieco gorzej wiodło się do tej pory drugiemu z Brytyjczyków. Cal Crutchlow nie wygrał jeszcze w karierze ani jednego wyścigu w królewskiej klasie. W sezonie 2013 udało mu się dwukrotnie zająć pole position, jednak ani razu sukces w kwalifikacjach nie przełożył się na zwycięstwo w wyścigu. Crutchlow jakiś czas temu oficjalnie ogłosił, że w kolejnym roku będzie ścigał się na Ducati, co zdaniem wielu ekspertów jeszcze pogorszy jego wyniki. Czy tak będzie w rzeczywistości, przekonamy się już wkrótce – póki co Cal notuje bardzo dobre rezultaty w kwalifikacjach, jednak wyścigi nie układają się po jego myśli. Inaczej miało być na Silverstone.

cc35Cal Crutchlow w obiektywie Łukasza Skwiota

Pierwszy do boju ruszył Redding, który podczas treningów i kwalifikacji nie wyróżniał się na tle innych zawodników. Okazało się jednak, że to co najlepsze Scott zostawił na niedziele. Kapitalna jazda przez cały wyścig dała mu pewne zwycięstwo, choć przez chwilę Brytyjczyk mógł czuć się zagrożony, ponieważ postraszył go (i na moment wyprzedził) Takaaki Nakagami. Radości nie było końca – Redding wytrzymał ogromną presję i sprawił kibicom niesamowitą radość. Dzięki temu odskoczył także w „generalce” Espargaro, który pojechał bardzo słabo – jeździec Tuenti HP 40 był dopiero ósmy, dzięki czemu traci do Brytyjczyka już 38 punktów.

Crutchlow zapoznawał się z torem na Silverstone niezwykle aktywnie przez cały weekend. Jeździec Yamaha Tech 3 wywracał się trzykrotnie, dewastując maszynę. W głowie Cala musiało krążyć wiele myśli, tak, jakby zupełnie rozproszył się i pogubił. Kwalifikacje przebiegły jednak po jego myśli. Po sukcesie Reddinga apetyty kibiców wzrosły. Niesłusznie. Crutchlow wystartował z trzeciej pozycji i pierwszego rzędu, jednak w tracie wyścigu spadł na siódmą lokatę. Nie był w stanie dogonić najszybszych zawodników. Marzenia o pierwszym zwycięstwie w karierze prysły jak bańka mydlana..

Cal to niesamowicie waleczny zawodnik. Być może zabrakło szybkiego motocykla, być może zimnej głowy. Tak czy inaczej przyszły jeździec Ducati ma o czym myśleć. Z pewnością Yamaha będzie chciała udowodnić, że na obecnym sprzęcie Brytyjczyk jest w stanie wygrywać wyścigi, więc Cal nie będzie miał powodów do narzekań. Powinien więc wykorzystać dobre warunki i pokusić się o sukces w klasie MotoGP. W przyszłym roku walka z czołówką może nie być już tak łatwa. Tymczasem jakiś czas temu obecny zespół Crutchlowa ogłosił, że w jego barwach w przyszłym roku będzie ścigał się Pol Espergaro, obecnie drugi w klasyfikacji generalnej Moto2. Będzie się działo!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s